• Wpisów:147
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:55
  • Licznik odwiedzin:6 861 / 2150 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans
 

 
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.


/O.
 

 
Pragnienie bycia kimś innym, to marnowanie osoby, którą się jest.


/O.
 

 
- Czego się boisz? - zapytał.
W jednej chwili w głowie pojawiły się setki myśli: boję się tego, że będę zwykłym szarym człowiekiem. Tego, że nie spotkam osoby, która uczyni moje życie wyjątkowym. Także tego, że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham. Boję się życia... Ale najbardziej boję się tego, że nigdy nie zrozumiesz, co chcę ci powiedzieć, bo jest to dla mnie za trudne.
- Boję się pająków. - odpowiedziała.


/O.
 

 
Wszyscy Cię kiedyś skrzywdzą. Musisz tylko potrafić odróżnić tych, dla których warto cierpieć.


/O.
 

 
Tracę kolory. Tracę ważnych dla mnie ludzi. Tracę pewność siebie. Tracę wszystko. Wszystko co się da, wszystko co miałam. Życie przelatuje mi przez ręce, a ja nie mogę go złapać.


/O.
 

 
Są chwile które w pamięci zostają, choć czas mija one nie mijają.
 

 
Mama zawsze Ci mówiła 'sięgaj gwiazd dziecinko'.
Co się stało, że dziś patrzysz tylko w dół?


/O.
 

 
Moje życie jest idealne.
Są tylko ludzie, którzy do niego nie pasują.


/O.
 

 
Nie potrzebuje drogich prezentów. wycieczek do Paryża. codziennych wyjść do kina i kwiatów bez okazji. potrzebuje tylko i wyłącznie Twojej obecności.
 

 
Zapytałam Boga, ale on też nie wiedział dlaczego...


/O.
 

 
Nie obcinaj języka, który mówi prawdę.
Obetnij uszy, które nie mogą jej słuchać.


/O.
 

 
Przepraszam za błędy, czasem wiem, że mam iść, ale nie wiem którędy...


/O.
 

 
Wariatek się nie kocha. Wariatki można lubić. Niektórzy je nawet uwielbiają. Wariatki śmieszą. Wkurzają. Rozbawiają. Są świetnymi kumpelami. Potrafią słuchać. Można im się zwierzać.
Ale nigdy nie będą Najważniejsze. Bo przecież to tylko wariatki. I w końcu przestają być potrzebne. Są za głośne. I niewielu wie, że one też mają uczucia.... I potrafią płakać. Wariatek się nie kocha. Nie od tego są. Może za mało im zwyczajności po prostu? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać. Może dlatego są niekochane? Wariatek się nie da pokochać. Tak prawdziwie. Do bólu. Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.


/O.
 

 
W tej chwili już zupełnie nie wiem, kim jestem. Odważną, konsekwentną w swoim działaniu, młodą dziewczyną z klasą, czy wrażliwą, nieśmiałą i nie mającą pojęcia o życiu dziewczynką? Nie wiem, nie pytajcie mnie nawet. Zastanawiam się, jaka jestem naprawdę. Jaka bym była, gdyby nie było żadnych ludzi wokół mnie. Co tak naprawdę lubię, co sprawia mi przyjemność, z kim chcę się zadawać i o czym marzę. Nic nie jest już dla mnie jasne. Gdzieś zgubiłam samą siebie.


/O.
 

 
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.

— Wacław Buryła
 

 
'Zleciał ze szczytu. Usiadł. Rozejrzał się.
Wokół niego zgliszcza. Jak zawsze.
Pod zimnymi popiołami, Człowiek.
Zimny, blady, martwy.
Jak śmierć. Jak życie. Człowiek,
Istota, żyjąca tylko po to by umrzeć:
W bólu, W radości, Nie wiadomo.
Ścieżki losu prowadzące wśród ciemności.
Światło. Na końcu tunelu
Gaśnie, Zgasło, Znikło.
Nie zaświeci się więcej.
Ból, trud, nienawiść,
Życie.
Największe grzechy świata
Zgasiły je. Na zawsze.
Dwie łzy spływają powoli,
Znikają.
Jak wszystko co dobre.
Ostatnie, Które mogły zmyć zbrodnie.
Nic więcej. Nadzieja, Puste słowo,
Zapomniane, Znikło.
Koniec.
Zrywa się do lotu.
Powraca do siebie.
Ten świat jest zbyt okrutny
Dla aniołów.'


/O.
 

 
Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

— Paulo Coelho
 

 
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć, tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć.. przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń.. dać z siebie wszystko( dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci) ;F
 

 
"[...]Próbowałem tłumaczyć rodzicom, że życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć."

— Éric-Emmanuel Schmitt


/O.
 

 
“Pamiętacie, kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku, zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście. Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, że któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą. [...] Pod koniec dnia, wiara to zabawna rzecz. Pojawia się, kiedy tak naprawdę tego nie oczekujesz. To tak, jakbyś pewnego dnia odkrył, że baśń może się nieco różnić od twoich wyobrażeń. Zamek, cóż, może nie być zamkiem. I nie jest ważne "długo i szczęśliwie", ale "szczęśliwie" teraz. Raz na jakiś czas, człowiek cię zaskoczy, i raz na jakiś czas człowiek może nawet zaprzeć ci dech w piersiach.”


/O.
 

 
Nie dbam o to, co ludzie myślą, albo mówią o mnie, wiem kim jestem.

— Jonathan Davis